Sprawy, które chcę poruszyć w niniejszej interpelacji, wymagają zajęcia stanowiska przez rząd na podstawie opinii wielu resortów i instytucji (m.in. Ministerstwa Gospodarki, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Urzędu Regulacji E

Interpelacja w sprawie nadużywania praktyk monopolistycznych przez spółki energetyczne na przykładzie procesu zawierania i treści umów sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług przesyłowych

   Sprawy, które chcę poruszyć w niniejszej interpelacji, wymagają zajęcia stanowiska przez rząd na podstawie opinii wielu resortów i instytucji (m.in. Ministerstwa Gospodarki, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Urzędu Regulacji Energetyki), gdyż skargi i uwagi składane do mnie kierowane są niestety na rząd, a nie tylko na poszczególne przedsiębiorstwa energetyczne. Trudno się temu dziwić. Pojedynczy obywatel, czując się słabszym i pokrzywdzonym podmiotem w stosunku do określonej spółki energetycznej, oczekuje ochrony swoich praw ze strony państwa. Zdecydowana większość obywateli nie jest bowiem w stanie skutecznie negocjować indywidualnych umów lub wytaczać procesów spółkom z jednej strony, a z drugiej strony nie mają oni faktycznej możliwości wyboru innego zakładu energetycznego świadczącego usługi na lepszym poziomie, po mniejszych kosztach i lepiej traktującego swoich klientów.    Kilka miesięcy temu spółki energetyczne rozpoczęły wymianę obowiązujących dotychczas z jej klientami umów sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług przesyłowych na nowe. W trakcie masowej akcji rozprowadzania nowych umów klienci dostrzegli i zgłaszają szereg nieprawidłowości. Dotyczą one tak procedury zawierania nowych umów, jak i samej ich treści. Niestety umowy nie można nie podpisać. No, chyba że rezygnuje się z dostawy energii...    Po pierwsze, umowa napisana została żargonem zawodowym, niezrozumiałym dla większości odbiorców energii, którymi są ludzie niezwiązani z energetyką. Nie są oni w stanie ocenić jej treści i ustosunkować się do niej. Przykład jednego z bardzo wielu zapisów: ˝Sprzedający zobowiązuje się dostarczać energię w układzie 1-fazowym przy zabezpieczeniu przedlicznikowym 20 A, z mocą przyłączeniową 3 KW, przy zachowaniu w miejscu przyłączenia współczynnika odkształcenia napięcia nie większego niż 8% i zawartości poszczególnych harmonicznych w napięciu nie przekraczających 3% harmonicznej podstawy oraz przy zachowaniu w miejscu dostarczenia energii określonym w § 2 ust. 3 standardów jakościowych obsługi odbiorców w zakresie jakości, niezawodności i ciągłości dostaw zgodnie z obowiązującym prawem˝.    Po drugie, umowa odwołuje się do niedostępnych dla przeciętnego obywatela aktów prawnych, przynajmniej jeśli chodzi o moment jej podpisania. Tu nie ma możliwości wyznaczania późniejszego terminu, np. w celu odszukania przepisów, porównania zapisów, zastanowienia się, analizy... Albo się podpisuje, albo nie. Należy także, podpisując umowę, oświadczyć, ˝iż odbiorca zapoznał się z Taryfą (oczywiście jej nie otrzymuje nawet do wglądu, cóż dopiero na stałe) oraz został poinformowany, że prawo, na które powołuje się mniejsza umowa, jest dostępne w powszechnie stosowanych publikatorach˝.    Po trzecie, umowa obciąża odbiorcę energii odpowiedzialnością za uszkodzenia plomb i urządzeń pomiarowych bądź ich kradzież, znajdujących się w pomieszczeniach ogólnie dostępnych. Mowa tu o takich urządzeniach, które nie są w wyłącznym władaniu odbiorcy, a więc np. liczniki poboru energii lub bezpieczniki, które najczęściej zainstalowane są w piwnicach lub na klatkach schodowych. Klient energetyki odpowiadać ma w tym przypadku za działania osób trzecich! W części ˝Warunki ogólne˝ czytamy: ˝Odbiorca zobowiązuje się do zabezpieczenia przed uszkodzeniem lub zniszczeniem urządzeń pomiarowych oraz plomb założonych przez sprzedającego i plomb legalizacyjnych na wszystkich elementach, a w szczególności plomb zabezpieczeń głównych oraz w układzie pomiarowo-rozliczeniowym... poniesienia kosztów zakupu i zainstalowania układu pomiarowego w przypadku jego utraty, zniszczenia lub uszkodzenia˝.    Po czwarte, zmiana istotnych warunków umowy nie wymaga jej aktualizacji lub zmiany. Chodzi tu o zmianę przepisów taryfowych, cen i opłat oraz cyklu rozliczeniowego. Umowa postanawia zatem, że w przypadku pojawienia się jakichś zmian w tym zakresie, a więc zmian mających zasadniczy wpływ na koszty odbioru energii, nie trzeba będzie aktualizować umowy. Klienci postawieni zostaną w ten sposób przed faktem dokonanym.    Po piąte, dostawca energii uchyla się od odpowiedzialności za przerwy w dostawie w przypadkach, na które ma lub może mieć wpływ. Jeden z ustępów ogólnych warunków sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług przesyłowych stanowi, że dostarczanie energii może być niemożliwe lub ograniczone w przypadkach: ˝gdy w sieci występują przerwy w dostawie energii wynikające z zadziałania automatyki, przyłączeń ruchowych, awarii urządzeń zasilających˝. W ten sposób spółki energetyczne, które specjalizują się w zakresie dostarczania energii elektrycznej, uchylają się od odpowiedzialności wynikłej wskutek zakupu złych urządzeń, nieprawidłowej ich konserwacji, błędów pracowników, itp. Oczywiście, energetyka nie bierze na siebie również odpowiedzialności za tzw. przepięcia. Ani w umowie, ani w ogólnych warunkach nie ma zapisu o odpowiedzialności energetyki za nagłe spadki i wzrosty napięcia, które są niekiedy przyczyną zniszczenia u odbiorców urządzeń elektrycznych lub elektronicznych bardzo znacznej wartości. Ponadto w warunkach ogólnych zobowiązuje się odbiorcę energii do ˝dostosowania swoich urządzeń do zmienionych warunków funkcjonowania sieci˝.    Po szóste, odbiorcę energii zmusza się do wyrażenia zgody na udostępnianie swoich danych osobowych podmiotom działającym na rzecz dostawcy energii. W ogólnych warunkach odbiorca musi wyrazić zgodę na gromadzenie i przetwarzanie jego danych osobowych przez sprzedającego oraz podmioty działające na jego rzecz dla potrzeb wywiązania się z umowy. Jako że do wywiązania się z umowy potrzeba działań ze strony bardzo wielu firm, dane osobowe klientów mogą być udostępniane niemal nieograniczonej liczbie podmiotów.    W związku z powyższym kieruję do pana premiera następujące pytania:    1. Czy praktyka w zakresie podpisywania umów oraz ich treści, stosowana przez polskie spółki energetyczne, jest zgodna z zasadami przeciwdziałania praktykom monopolistycznym oraz z przepisami prawa w tym zakresie?    2. Jak wygląda porównanie praktyk stosowanych w tych sprawach w Polsce z zasadami i przepisami obowiązującymi w krajach Unii Europejskiej?    3. Czy treść umów sprzedaży energii elektrycznej i świadczenia usług przesyłowych zawieranych przez spółki energetyczne ze swoimi klientami, będące monopolistami w poszczególnych częściach kraju, była przedmiotem czynności nadzorczych Urzędu Regulacji Energetyki oraz kontroli Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów? Jeśli tak, to jakie są wnioski, a jeśli nie, to czy kontrola i nadzór zostaną uruchomione i kiedy?    4. Jakie pan premier widzi możliwości rozwiązania opisanego w niniejszej interpelacji stanu oraz innych problemów związanych z wykorzystywaniem przez zakłady i spółki energetyczne pozycji monopolistycznej na rynkach lokalnych?    5. Co mogą począć przeciętni obywatele zmuszani do podpisywania opisywanych umów, gdy na ich wątpliwości bądź propozycje zmian niektórych zapisów jest tylko jedno stwierdzenie: gdy umowa nie zostanie podpisana energetyka odetnie dopływ prądu?    Poseł Adam Stanisław Szejnfeld    Warszawa, dnia 31 stycznia 2000 r.





brenna atlas kuchnie opinie druk ulotek telefonia satelitarna sejfy w poznaniu sejfy poznań kasy pancerne w poznaniu klik bathroom instalation rosyjscy matematycy Kominek Jak sprawdzić wiek auta Turystyka Wybory Samorządowe 2010Kultura Słupskfotografia ślubna kraków