Interpelacja w sprawie rozwiązania kwestii konsekwencji finansowych migracji zarobkowych obywateli polskich do Wielkiej Brytanii
Szanowny Panie Premierze! W odpowiedzi na licznie podnoszone głosy przez obywateli naszego kraju, w tym przede wszystkim mieszkańców regionu świętokrzyskiego, których reprezentowanie jest moim obowiązkiem jako Posła na Sejm RP, w sprawie Polaków, którzy zmuszeni byli do szukania pracy za granicą, a którzy chcieliby wrócić do kraju lecz obawiają się skutków finansowych swej decyzji, chcę zwrócić uwagę Pana Premiera na ów fakt, który nasi obywatele uważają za jawnie niesprawiedliwy. W Polsce zaczyna brakować fachowców wskutek masowego poszukiwania pracy za granicą. Rośnie też grupa ludzi, którzy chcieliby wrócić do kraju lecz obawiają się skutków swej decyzji. Chodzi o młodzież, która wyjechała do Wielkiej Brytanii i pracowała tam legalnie przed wejściem Polski do Unii Europejskiej oraz później, do czasu zniesienia podwójnego opodatkowania, czyli praktycznie do 1 stycznia 2007 r. To byli ludzie przeważnie po studiach, z dobrą znajomością języka, bo tylko tacy mogli się wówczas przebić na zamkniętym dla Polaków brytyjskim rynku pracy. Nie płacili oni w Polsce podatków, bo potrącano im je w Anglii. Jeśli chcieliby teraz wrócić po latach mieszkania w Anglii, muszą w Polsce zapłacić podatek od każdego zarobionego funta za czas, gdy obowiązywały u nas przepisy o podwójnym opodatkowaniu, a fiskus dodatkowo obciąży ich karą za to, że nie rozliczali się z polskim urzędem skarbowym w poprzednich latach, chociaż tu nie mieszkali i z żadnych państwowych świadczeń nie korzystali. Taka kara sprawiłaby, że ich oszczędności prawie w całości zabierze fiskus. Dlaczego ci ludzie mają ponosić karę za to, że do czasu funkcjonowania obecnego polskiego rządu nikt w Ministerstwie Finansów nie wpadł na to, że umowę z Wielką Brytanią należy zmienić? Jeśli ci młodzi ludzie przywiozą gotówkę, to po to, by założyć firmy, kupić mieszkania, założyć rodziny, a nie po to, by ją oddać fiskusowi, bo przecież podatki już raz, w Wielkiej Brytanii zapłacili i to słone. Wobec tak ponurej perspektywy obywatele naszego kraju nie zamierzają wracać przez najbliższe lata, do czasu, gdy ominie ich widmo płacenia fiskalnych kar. Jest szansa, by polski rząd dał zarobkowym emigrantom szansę powrotu z Wielkiej Brytanii i zalegalizowania stosunków z fiskusem, być może ogłoszona abolicja podatkowa dla ludzi, którzy wrócą do końca 2007 r. byłaby dobrym rozwiązaniem. Korzyść z niej byłaby większa, niż ze ściągania skarbowych kar. Młodzi ludzie założyliby rodziny, nakręcali koniunkturę budując nowe, własne firmy i szanowali Sejm, który myśli nie restrykcyjnie, a przyszłościowo o tych, którzy chcą mieszkać i pracować w swoim kraju. Dlatego w imieniu Polaków chcących powrócić do kraju zwracam się do Pana Premiera o podjęcie stosownych działań w celu wypracowania rozwiązania tej kwestii, które nie krzywdziłoby naszych rodaków. Jako Poseł na Sejm żywo zainteresowany tą kwestią byłbym wdzięczny za informację na temat działań, jakie zostaną wdrożone, oraz o terminie ich realizacji. Proszę o to w imieniu swoich wyborców, którym zobowiązany jestem służyć nie tylko pomocą, ale i bieżącą informacją o podejmowanych przez siebie działaniach w sprawach dla nich samych istotnych. Z poważaniem Poseł Henryk Milcarz Warszawa, dnia 8 lutego 2007 r.
- Interpelacja w sprawie budowy obwodnicy miasta Łomży
- Interpelacja w sprawie przywrócenia dokonywania odpraw celnych określonych w załączniku do rozporządzenia ministra finansów, oznaczonych cyfrą ˝5˝
- Interpelacja w sprawie włączenia opozycji do negocjacji przedakcesyjnch z Unią Europejską
- Interpelacja w sprawie funkcjonowania Agencji Rezerw Materiałowych
- Interpelacja w sprawie ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o zmianie ustawy o grach losowych, zakładach wzajemnych i grach na automatach oraz o zmianie niektórych innych ustaw