Wielce Szanowny Panie Premierze! Cechą charakterystyczną Polski są ogromne kontrasty środowiskowe. Istnieją piękne, dobrze zachowane, często unikatowe obszary przyrodnicze. W Polsce są również obszary najbardziej zdegradowane w Europi

Interpelacja w sprawie sytuacji poszczelarstwa w Polsce

   Wielce Szanowny Panie Premierze! Cechą charakterystyczną Polski są ogromne kontrasty środowiskowe. Istnieją piękne, dobrze zachowane, często unikatowe obszary przyrodnicze. W Polsce są również obszary najbardziej zdegradowane w Europie. Wskaźniki zanieczyszczenia przekraczają dopuszczalne normy na 27 obszarach ekologicznego zagrożenia, które zajmują ponad 11% powierzchni kraju. Wyodrębnione zostały 443 gminy posiadające na swoim terenie obszary tożsame z obszarami ekologicznego zagrożenia. W tych warunkach następuje wymieranie owadów i roślin. Skutkami tego stanu są:    - zagrożenie na znacznej powierzchni kraju istnienia lasów,    - zmniejszanie się różnorodności biologicznej,    - zmniejszanie się obszarów biologicznie czynnych.    W takich warunkach żyje jedyny owad hodowany przez człowieka - pszczoła miodna, której podstawową funkcją w naszych warunkach klimatycznych jest zapylanie nie tylko rolniczych upraw owadopylnych, ale także ponad 700 gatunków roślin tworzących środowisko przyrodnicze. W warunkach klimatycznych Polski pszczoła miodna poprzez fakt zimowania gromadnie w liczbie od kilku do kilkunastu tysięcy osobników ma podstawowe znaczenie w zapylaniu roślin na wiosnę i zachowaniu równowagi w środowisku przyrodniczym. Jednak obecny stan ilościowy, ok. 800 000 rodzin pszczelich, zabezpiecza zaledwie w 30% zapotrzebowanie na zapylanie tylko dwóch upraw rolniczych, tj. rzepaków i sadów.    Potrzeby niezbędne dla zapylenia tylko rolniczych upraw owadopylnych winny się kształtować na poziomie 2,1-2,5 mln rodzin pszczelich. Natomiast łączne zapotrzebowanie wynikające z optymalnego zapylania upraw rolniczych i roślin dziko rosnących tworzących środowisko przyrodnicze kształtuje się na poziomie ok. 3,5 mln rodzin pszczelich. Obecny stan ilościowy rodzin pszczelich stanowi zatem zagrożenie wyginięciem wielu gatunków roślin i niezapyleniem znacznego areału roślin uprawnych.    Podstawową barierą w rozwoju pszczelarstwa jest fakt, że pozyskane produkty pszczele pokrywają tylko 40% kosztów. Z uwagi na warunki klimatyczne zwiększenie ilości pozyskanego miodu jest praktycznie niemożliwe. Pszczelarze polscy mimo posiadanej wiedzy i stosowania nowoczesnych metod gospodarki pasiecznej nie będą konkurencyjni wobec głównych producentów miodu w krajach o wielokrotnie dłuższym okresie wegetacji roślin i cieplejszym klimacie, którzy pozyskują ponad 100 kg z rodziny pszczelej, podczas gdy w naszym kraju i w Europie ok. 15 kg.    W bieżącym dziesięcioleciu po raz drugi w statystyce odnotowywany jest spadek ilości rodzin pszczelich. Największą ilość rodzin pszczelich w naszym kraju odnotowano w 1985 r. - ponad 2,5 mln. Stan ten gwałtownie się zmniejszał i w 1993 r. odnotowano zaledwie 700 tys. rodzin. Poprzez niewielką pomoc w postaci umożliwienia pszczelarzom zakupu tańszego cukru i interwencję na rynku miodu dokonano odbudowania pogłowia rodzin pszczelich do poziomu 1065 tys. rodzin pszczelich w 1996 r.    Dramatycznie wręcz przedstawia się struktura wiekowa pszczelarzy. Ponad 45% osób zajmujących się tą dziedziną przekroczyło 70 rok życia, a 40% pszczelarzy znajduje się w przedziale wiekowym 60-70 lat życia. Ponad 60% posiadaczy pasiek określa się, że nie posiadają następców do zajmowania się pszczołami.    Stan ten tylko wskutek naturalnej śmierci obecnych posiadaczy pasiek w najbliższych kilku latach może doprowadzić do zmniejszenia się dzisiejszego stanu co najmniej o połowę. W bardzo wielu gminach na terenie kraju już dziś pszczelarstwo jako dziedzina słaba ekonomicznie uległa nieodwracalnemu procesowi likwidacji.    Możliwości powiększania pogłowia rodzin pszczelich są ograniczone. Polski Związek Pszczelarski szacuje, że rocznie można zwiększyć pogłowie o ok. 10% stanu roku poprzedniego przy systemowym wsparciu corocznie środkami finansowymi na poziomie 20-25 mln zł, traktując je jako premię za zapylającą pracę pszczół w rolnictwie i środowisku przyrodniczym oraz rekompensatę zimowania rodzin pszczelich.    Polska należy do nielicznej grupy państw europejskich, w których dotychczas nie wypracowano systemowych zasad wspierania hodowli pszczół. Obecnie zabezpieczenie w budżecie środków finansowych jedynie na hodowlę matek pszczelich jest dalece niewystarczające do istniejących potrzeb.    Obecny brak systemowych rozwiązań wspierania pszczelarstwa będzie w najbliższych latach przyczyną całkowitego załamania się hodowli pszczół w Polsce. Skutkiem tego stanu będzie konieczność wydzielenia w budżecie państwa środków finansowych co najmniej 40-50-krotnie większych niż obecnie na systemowe wspieranie pszczelarstwa.    Pszczelarstwo, stanowiące przecież alternatywne źródło uzyskiwania dochodu przez mieszkańców wsi, to nie tylko miód i inne produkty z ula, których wartość jest szacowana na ok. 35-40 mln zł, ale to przede wszystkim korzyści z zapylającej pracy pszczół wyrażające się w konkretnych wartościach. Efakty zapylania przez pszczoły tylko rolniczych upraw owadopylnych wynoszą ponad 1,2 mld zł. Miód możemy importować, ale czy nasze państwo stać na coroczne importowanie rodzin pszczelich dla należytego zapylania upraw rolniczych i roślin tworzących bazę pokarmową dla dziko żyjących zwierząt i ptaków?    W związku z powyższym kieruję do premiera rządu, a pośrednio do ministrów rolnictwa i gospodarki żywnościowej oraz ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa zapytania:    Czy znane są rządowi szacunki dotychczasowych strat w rolnictwie i środowisku przyrodniczym wynikające z obecnego bardzo niskiego zabezpieczenia potrzeb w zakresie zapylania roślin owadopylnych?    Jak będą kształtowały się straty w rolnictwie i wynikające z nich skutki dla budżetu kraju przy dalszym zmniejszaniu się liczby rodzin pszczelich?    W jakim stopniu zostanie naruszona równowaga w środowisku przyrodniczym w wyniku wyginięcia niezapylanych roślin i jakie z tego tytułu wynikać będą skutki dla budżetu państwa?    Czy rząd posiada program rozwoju pszczelarstwa na rok bieżący i najbliższe lata i jakie jest jego zabezpieczenie finansowe?    Czy rząd zamierza i od kiedy wprowadzić wzorem krajów Unii Europejskiej i krajów CEFTA systemowe zasady subwencjonowania pszczelarstwa?    Z wyrazami szacunku    Poseł Krystyna Łybacka    Poznań, dnia 3 sierpnia 1999 r.

Kategoria debaty: rodzin pszczelich roslin tylko ponad




meble kuchenne warszawa rozliczenie podatkowe i pit 2012 są uciążliwe ale proste finanse trojan opinie i też trojan deweloper tapety 1and1 pl Hiszpania bonsai Holter ciśnieniowy List Motywacyjny producent dzianiny ehud olmertpracaPrzepis Kieszonki z kurczaka z suszonymi